• Wpisów: 63
  • Średnio co: 26 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 11:46
  • Licznik odwiedzin: 5 431 / 1665 dni
 
miju345
 
                rozdział I
Dzień zaczął się jak zwykle spokojnie, ale Viola wiedziała, że ten dzień jest początkiem jej nowego życia. Zeszła na duł. Tam czekała na nią miła niespodzianka. Na środku salonu stało średniej wielkości kartonowe pudełko, na pudełku leżała karteczka z napisem:
,,Kochana córeczko, w pudełku kryje się niespodzianka dla ciebie. Otwórz pudełko,a przekonasz się co jest w środku.
Tato''
Vila od razu otworzyła pudełko. W pudełku znajdowało się kilka sukienek, bluzek, spódniczek, butów na kilku centymetrowy obcasie,oraz przepiękny naszyjnik. Nagle do pokoju wszedł tato Violi i powiedział:
-Mam nadzieje, że prezent Ci się podoba.- zapytał
-Tak i to bardzo! Dziękuje tato, kocham Cię!- powiedziała Violetta.
-Zjedz spokojnie śniadanie, przebierz się i powiedz jak będziesz gotowa.- powiedział tato i poszedł do kuchni.
Dwie godziny póżniej Violetta była już gotowa. Ubrała jedną z nowych sukienek. Poszła do kuchni i oznajmiła:
-Jestem już gotowa.- powiedziała.
-Wszystko spakowałaś?- spytał tato.
-Tak, tak. Możemy już jechać?- pytała niecierpliwie.
Miedzy godziną czternastą, a piętnastą lecieli już do Buenos Aires. Nagle samolot zaczął się trząść. Tato złapał Viole za rękę i powiedział, że to tylko turbulencje. Viola nagle wstała i krzyknęła na cały samolot:
-Ja nie chce umierać! Nigdy nie miałam chłopaka,ani nawet pieska!
Tato ściągną ją na fotel i powiedział żeby zapięła pasy. Dziewczyna posłusznie to uczyniła. Ojciec cały czas trzymał ją za rękę.
Koniec rozdziału I. Mam nadzieje, że się podobał! Za niedługo rozdział II

Nie możesz dodać komentarza.